PrzepisyRejestracja czasu pracy

Dyżur pracowniczy — zasady, wynagrodzenie i ewidencja

Dyżur to polecenie pozostawania w gotowości do pracy poza normalnymi godzinami pracy — instytucja opisana w art. 1515 Kodeksu pracy, którą łatwo pomylić z nadgodzinami i równie łatwo źle rozliczyć. Przepis rozróżnia dyżur pełniony w zakładzie pracy lub innym miejscu wyznaczonym przez pracodawcę od dyżuru pełnionego w domu, a od tego rozróżnienia zależy, czy pracownikowi należy się czas wolny, wynagrodzenie, czy nic. Stosują je firmy utrzymania ruchu, serwisy IT, ciepłownie i zarządcy nieruchomości — wszędzie tam, gdzie awaria nie czeka do poniedziałku.

Problem w tym, że polska konstrukcja bezpłatnego dyżuru domowego coraz mocniej rozjeżdża się z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zapowiedziało pogłębione analizy prawne w tej sprawie. W tym artykule wyjaśniamy, kiedy pozostawanie „pod telefonem" jest dyżurem w rozumieniu Kodeksu pracy, jak go rekompensować, ile godzin można zlecić bez naruszenia odpoczynku, co musi znaleźć się w karcie ewidencji i jak przygotować dokumentację na kontrolę Państwowej Inspekcji Pracy.

Zapamiętaj — najważniejsze w czterech punktach:

  • Czasu dyżuru nie wlicza się do czasu pracy tylko wtedy, gdy pracownik faktycznie nie wykonywał pracy.
  • Za dyżur poza domem należy się czas wolny w wymiarze odpowiadającym długości dyżuru, a gdy nie da się go udzielić — wynagrodzenie z osobistego zaszeregowania albo 60% wynagrodzenia.
  • Dyżur w domu, podczas którego pracownik nie pracował, pozostaje w polskim prawie nieodpłatny — ale ten stan jest kwestionowany na gruncie prawa unijnego.
  • Każdy dyżur trzeba wpisać do karty ewidencji czasu pracy: godzinę rozpoczęcia, zakończenia, liczbę godzin i miejsce pełnienia.

Czym jest dyżur w rozumieniu Kodeksu pracy?

Definicja mieści się w jednym zdaniu. Zgodnie z art. 1515 § 1 Kodeksu pracy pracodawca może zobowiązać pracownika do pozostawania poza normalnymi godzinami pracy w gotowości do wykonywania pracy wynikającej z umowy o pracę w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym przez pracodawcę. Trzy elementy tej definicji decydują o całym późniejszym rozliczeniu.

Po pierwsze, dyżur odbywa się poza normalnymi godzinami pracy — nie da się dyżurować w trakcie własnej zmiany. Po drugie, jego treścią jest gotowość, a nie świadczenie pracy; pracownik ma być osiągalny i zdolny do podjęcia obowiązków, nie zaś je wykonywać. Po trzecie, praca, do której pracownik pozostaje w gotowości, musi wynikać z umowy o pracę. Polecenie dyżuru nie rozszerza zakresu obowiązków — magazynier nie zacznie w jego trakcie odbierać zgłoszeń serwisowych z systemu IT.

Dyżur wynika z polecenia pracodawcy i nie wymaga zgody pracownika, o ile mieści się w granicach wyznaczonych przez przepisy o odpoczynku. Warto go jednak opisać w regulaminie pracy: kto dyżuruje, w jakim rytmie, w jakim czasie ma podjąć działanie i jak zgłasza rzeczywiste wykonanie pracy.

Czy czas dyżuru wlicza się do czasu pracy?

Nie wlicza się — ale tylko pod jednym warunkiem. Art. 1515 § 2 stanowi, że czasu dyżuru nie wlicza się do czasu pracy, jeżeli podczas dyżuru pracownik nie wykonywał pracy. Ten warunek działa w obie strony i to on rozstrzyga większość sporów.

Jeżeli w trakcie dyżuru pracownik podjął jakiekolwiek czynności służbowe — pojechał usunąć awarię, przyjął i obsłużył zgłoszenie, przeprowadził rozmowę z klientem, zdalnie zrestartował system — czas tych czynności jest czasem pracy ze wszystkimi konsekwencjami. Skoro przypada poza rozkładem, w praktyce oznacza to pracę w godzinach nadliczbowych, rozliczaną według zasad opisanych w tekście o tym, jak rozliczyć nadgodziny. Reszta dyżuru, w której pracownik wyłącznie czekał, pozostaje poza czasem pracy i podlega odrębnej rekompensacie.

Rozdzielenie tych dwóch strumieni jest najczęstszym źródłem błędu: firma rozlicza całą noc jako dyżur albo całą noc jako nadgodziny, zamiast wykazać jedno i drugie w odpowiednich proporcjach. Godziny faktycznie przepracowane wchodzą przy tym do doby pracowniczej i mogą naruszyć odpoczynek.

Mężczyzna siedzący na kanapie w mieszkaniu wieczorem, patrzący na telefon

Kiedy pozostawanie „pod telefonem" jest dyżurem?

Rozstrzygnął to Sąd Najwyższy w wyroku z 9 grudnia 2011 r. (sygn. II PK 115/11). Uznał, że dyżurem w wyznaczonym miejscu jest także pozostawanie pracownika w gotowości do wykonywania pracy po wezwaniu go przez pracodawcę za pomocą środków porozumiewania się na odległość, jeżeli pracownik ma obowiązek stawić się do pracy w wyznaczonym czasie. Sam telefon w kieszeni nie tworzy więc dyżuru — tworzy go obowiązek reakcji w określonym terminie.

Granica jest cieńsza, niż się wydaje. Prośba „gdybyś mógł zerknąć na maile w weekend" nie jest dyżurem, ale jeśli pracownik faktycznie odpisuje służbowo, wykonuje pracę i ta praca jest czasem pracy. Jeżeli natomiast pracodawca wyznacza okno czasowe, w którym pracownik ma odbierać zgłoszenia i stawić się na miejscu w ciągu na przykład godziny, mamy dyżur ze wszystkimi obowiązkami ewidencyjnymi. Tę samą logikę stosuje się do kontaktu poza rozkładem opisanego w tekście o tym, czy pracownik ma prawo być offline.

Jak rekompensować dyżur — czas wolny czy wynagrodzenie?

Art. 1515 § 3 ustawia kolejność świadczeń. Za czas dyżuru, z wyjątkiem dyżuru pełnionego w domu, pracownikowi przysługuje czas wolny od pracy w wymiarze odpowiadającym długości dyżuru. Dopiero gdy udzielenie czasu wolnego nie jest możliwe, wchodzi wynagrodzenie: wynikające z osobistego zaszeregowania określonego stawką godzinową lub miesięczną, a jeżeli taki składnik nie został wyodrębniony — 60% wynagrodzenia.

Kolejność ma znaczenie, bo czas wolny jest świadczeniem podstawowym, a nie alternatywą do wyboru przez pracodawcę. Wynagrodzenie pojawia się jako rozwiązanie zastępcze, kiedy organizacja pracy nie pozwala oddać godzin. Stawka za dyżur odpowiada wynagrodzeniu zasadniczemu — nie doliczasz do niej dodatku za nadgodziny ani dodatku za pracę w porze nocnej, o którym mowa w artykule o porze nocnej i dodatku nocnym. Dodatki należą się dopiero za te godziny, w których pracownik rzeczywiście pracował.

Miejsce dyżuruCzas wolnyWynagrodzenie za gotowośćWpis do ewidencji
Zakład pracyTak, w wymiarze równym długości dyżuruGdy nie da się udzielić czasu wolnegoObowiązkowy
Inne miejsce wyznaczone przez pracodawcęTak, w wymiarze równym długości dyżuruGdy nie da się udzielić czasu wolnegoObowiązkowy
Dom pracownikaNieNie, jeśli pracownik nie wykonywał pracyObowiązkowy
Dowolne miejsce, gdy pracownik podjął pracęZasady rozliczania nadgodzinWynagrodzenie za pracę wraz z dodatkiemObowiązkowy

Osobna zasada dotyczy kadry zarządzającej. Art. 1515 § 4 wyłącza stosowanie § 2 zdanie drugie oraz § 3 wobec pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy. Dyrektor zakładu nie otrzyma więc ani czasu wolnego, ani wynagrodzenia za samą gotowość. Wyłączenie dotyczy jednak wąskiej grupy — kierownictwa zakładu i jego zastępców, nie każdego kierownika zespołu.

Ile godzin dyżuru można zlecić bez naruszenia odpoczynku?

Limit nie jest wyrażony liczbą godzin dyżuru, lecz długością odpoczynku, który musi zostać. Art. 1515 § 2 zdanie drugie mówi wprost, że czas pełnienia dyżuru nie może naruszać prawa pracownika do odpoczynku dobowego i tygodniowego. Odpoczynek dobowy to co najmniej 11 nieprzerwanych godzin w każdej dobie (art. 132 § 1 KP), tygodniowy — co najmniej 35 nieprzerwanych godzin w każdym tygodniu (art. 133 § 1 KP).

Z prostego rachunku wynika praktyczna granica. Jeżeli pracownik przepracował standardowe 8 godzin, w dobie zostaje 16 godzin, z których 11 musi być nieprzerwanym odpoczynkiem. Na dyżur zostaje więc maksymalnie 5 godzin — i to pod warunkiem, że nie przetnie on bloku odpoczynku na dwie części. Jak wskazuje Prawo.pl w analizie ograniczeń w pełnieniu dyżurów, o zgodności grafiku decyduje ciągłość odpoczynku, a nie jego suma.

Układanie dyżurów jest więc zadaniem grafikowym, a nie płacowym — każdy dyżur wchodzi do rachunku odpoczynku tak samo jak zmiana. Ten wątek rozwija poradnik o tym, jak ułożyć harmonogram pracy zgodny z Kodeksem pracy.

Zapamiętaj: jeżeli w trakcie dyżuru pracownik zostanie wezwany do pracy i faktycznie ją wykona, przerwany zostaje odpoczynek dobowy. Pracodawca ma wtedy obowiązek zapewnić odpoczynek równoważny — a nie po prostu odnotować nadgodziny.

Jak ewidencjonować dyżur w karcie ewidencji czasu pracy?

Obowiązek ewidencyjny obejmuje dyżur bez względu na to, czy jest odpłatny. Rozporządzenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z 10 grudnia 2018 r. w sprawie dokumentacji pracowniczej wskazuje w § 6, że karta ewidencji czasu pracy zawiera informacje o liczbie godzin dyżuru oraz godzinie jego rozpoczęcia i zakończenia, ze wskazaniem miejsca pełnienia. Trzy dane, nie jedna adnotacja.

Wskazanie miejsca jest tym elementem, który najczęściej znika z arkusza — a to właśnie ono przesądza, czy dyżur podlegał rekompensacie. Bez wpisu „dom" albo „zakład" nie da się po roku odtworzyć, dlaczego jedne godziny zostały opłacone, a inne nie.

Element wpisuPrzykładPo co jest potrzebny
Godzina rozpoczęcia18:00Pozwala sprawdzić, czy dyżur nie naruszył odpoczynku dobowego
Godzina zakończenia23:00Wyznacza granicę między gotowością a kolejną dobą
Liczba godzin5Podstawa naliczenia czasu wolnego lub wynagrodzenia
Miejsce pełnieniadom / zakład pracy / stacja bazowaDecyduje o tym, czy dyżur podlega rekompensacie
Godziny faktycznej pracy21:10–22:40Wchodzą do czasu pracy i rozliczenia nadgodzin

Papierowa lista dyżurów prowadzona obok głównej ewidencji to najkrótsza droga do rozjazdu danych. Systemy rejestracji czasu pracy — w tym RCPonline — pozwalają odnotować dyżur jako odrębny typ zdarzenia razem z miejscem jego pełnienia, dzięki czemu godziny gotowości i godziny faktycznej pracy trafiają do jednego zestawienia. Jeśli dopiero porządkujesz dokumentację, zacznij od tekstu o tym, co musi zawierać prawidłowa karta ewidencji czasu pracy.

Dlaczego bezpłatny dyżur domowy jest kwestionowany?

Polski przepis mówi jedno, orzecznictwo unijne sugeruje coś innego. Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z 21 lutego 2018 r. w sprawie C-518/15 Matzak uznał, że okres gotowości spędzany przez pracownika w miejscu zamieszkania, połączony z obowiązkiem stawienia się na wezwanie pracodawcy w ciągu ośmiu minut, należy traktować jako czas pracy w rozumieniu dyrektywy 2003/88/WE.

Wyrok Wielkiej Izby z 9 marca 2021 r. w sprawie C-344/19 Radiotelevizija Slovenija ujął to w kryterium, które da się stosować do konkretnego grafiku. Badać należy, czy nałożone na pracownika ograniczenia obiektywnie i w istotny sposób wpływają na jego zdolność do swobodnego dysponowania czasem, w którym nie wymaga się od niego pracy, i do zajmowania się własnymi sprawami. Tego samego dnia Trybunał orzekł podobnie w sprawie C-580/19 dotyczącej strażaka ze Stadt Offenbach am Main.

Portal Prawo.pl opisał postulat zrównania obu rodzajów dyżuru pod względem ekwiwalentności, zgłoszony w akcji „Poprawmy prawo" przez prawnika Krzysztofa Stucke. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odpowiedziało, że z przepisów Kodeksu pracy wynika obecnie brak wliczania czasu dyżuru do czasu pracy, ale zapowiedziało pogłębione analizy prawne nad dostosowaniem regulacji do orzecznictwa TSUE, wraz z oceną skutków społeczno-gospodarczych. Podobny obraz rozbieżności przedstawia analiza portalu PulsHR o pracy „na stendbaju".

Co to oznacza dla firmy dzisiaj? Prawo krajowe obowiązuje w niezmienionym kształcie i nikt nie musi płacić za samą gotowość w domu. Ryzyko leży gdzie indziej: jeżeli warunki dyżuru domowego są tak restrykcyjne, że pracownik praktycznie nie może opuścić mieszkania ani zająć się własnymi sprawami, sąd pracy może w konkretnej sprawie sięgnąć po wykładnię prounijną.

Pracownik w kasku i odzieży roboczej z tabletem w hali przemysłowej

Czym dyżur różni się od dyżuru medycznego i gotowości?

To trzy odrębne instytucje i mylenie ich prowadzi do błędnych rozliczeń. Dyżur medyczny reguluje ustawa o działalności leczniczej, a nie art. 1515 Kodeksu pracy — czas dyżuru medycznego wlicza się do czasu pracy i jest odpłatny na zasadach zbliżonych do nadgodzin. Szczegóły znajdziesz w opracowaniu o tym, ile pracują pracownicy medyczni.

Z kolei gotowość do pracy w rozumieniu art. 81 KP dotyczy innej sytuacji: pracownik jest gotowy świadczyć pracę, ale doznał przeszkód ze strony pracodawcy, na przykład przestoju. Przysługuje mu wtedy wynagrodzenie przestojowe, nie rekompensata za dyżur.

Co sprawdzi Państwowa Inspekcja Pracy?

Dokumentacja czasu pracy pozostaje jednym z priorytetów kontrolnych. Jak wynika z podsumowania działalności PIP za 2025 rok, inspekcja przeprowadziła 57,4 tys. kontroli, a 5 tys. pracowników nie otrzymało wynagrodzenia za godziny nadliczbowe albo dostało je w zaniżonej kwocie. Inspektorzy wydali 5,3 tys. nakazów płatniczych na kwotę 182,9 mln zł dla 32,8 tys. pracowników.

Znaczenie ma także zmiana trybu kontroli. Zgodnie z informacjami o reformie PIP do końca 2026 roku inspekcja koncentruje się na skargach pracowników, a kontrole planowe ruszą w 2027 roku. Dla firm prowadzących dyżury oznacza to prosty wniosek: pojedyncza skarga wystarczy, żeby ktoś przejrzał ewidencję z ostatnich miesięcy.

Za nieprowadzenie dokumentacji pracowniczej — w tym ewidencji czasu pracy — albo prowadzenie jej w sposób nieodpowiadający przepisom grozi grzywna od 1000 zł do 30 000 zł (art. 281 § 1 pkt 6 KP). Zasady przechowywania samej dokumentacji porządkuje z kolei tekst o dokumentacji pracowniczej w 2026 roku.

Jak wdrożyć dyżury w firmie krok po kroku?

  1. Ustal, kto realnie musi dyżurować. Ogranicz listę do stanowisk, na których awaria wymaga reakcji poza godzinami pracy — im szersza lista, tym większe ryzyko naruszenia odpoczynku.
  2. Opisz zasady w regulaminie pracy. Wskaż rytm rotacji, wymagany czas reakcji, sposób wezwania i tryb zgłaszania faktycznie wykonanej pracy.
  3. Zaplanuj dyżury razem z grafikiem. Sprawdź, czy po dyżurze zostaje 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku dobowego i 35 godzin tygodniowego.
  4. Rozdziel dwa strumienie w ewidencji. Godziny gotowości i godziny faktycznej pracy zapisuj osobno, zawsze ze wskazaniem miejsca pełnienia dyżuru.
  5. Rozliczaj w kolejności z przepisu. Najpierw czas wolny odpowiadający długości dyżuru, a dopiero gdy nie da się go udzielić — wynagrodzenie.
  6. Przejrzyj warunki dyżuru domowego. Krótki czas reakcji i obowiązek pozostawania w promieniu kilku kilometrów zbliżają sytuację do tej, którą TSUE uznał za czas pracy.

Podsumowanie

Dyżur jest tanim narzędziem zapewnienia ciągłości usług tylko wtedy, gdy firma prawidłowo oddziela gotowość od pracy. Sam czas oczekiwania nie wchodzi do czasu pracy i — poza dyżurem domowym — podlega rekompensacie czasem wolnym albo wynagrodzeniem z osobistego zaszeregowania. Godziny faktycznie przepracowane wchodzą do czasu pracy i rozliczają się jak nadgodziny, razem z konsekwencjami dla odpoczynku dobowego.

Trzy rzeczy warto sprawdzić w swojej firmie jeszcze przed najbliższym okresem rozliczeniowym. Po pierwsze, czy karta ewidencji zawiera godzinę rozpoczęcia, godzinę zakończenia, liczbę godzin i miejsce pełnienia każdego dyżuru. Po drugie, czy grafik dyżurów zostawia pracownikom pełny odpoczynek dobowy i tygodniowy. Po trzecie, jak restrykcyjne są realne warunki dyżuru domowego — bo to właśnie ten obszar Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zapowiedziało poddać analizie pod kątem zgodności z prawem unijnym.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Dyżur wynika z polecenia pracodawcy i co do zasady pracownik nie może go odmówić, jeśli polecenie jest zgodne z przepisami. Odmowa jest uzasadniona wtedy, gdy dyżur naruszałby prawo do odpoczynku dobowego lub tygodniowego, dotyczyłby pracy wykraczającej poza umowę o pracę albo obejmowałby osobę objętą ochroną szczególną, na przykład pracownicę w ciąży.

Podstawą jest wynagrodzenie wynikające z osobistego zaszeregowania pracownika, określone stawką godzinową lub miesięczną. Jeżeli taki składnik nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagradzania, przysługuje 60% wynagrodzenia. To świadczenie zastępcze — w pierwszej kolejności pracodawca powinien udzielić czasu wolnego w wymiarze odpowiadającym długości dyżuru.

Zgodnie z art. 1515 § 3 Kodeksu pracy za dyżur pełniony w domu nie przysługuje ani czas wolny, ani wynagrodzenie, jeżeli pracownik nie wykonywał w jego trakcie pracy. Jeśli jednak podjął czynności służbowe, ten czas jest czasem pracy i rozlicza się go jak pracę w godzinach nadliczbowych. Przepis pozostaje przedmiotem analiz resortu pracy w związku z orzecznictwem TSUE.

Sam czas gotowości nie wlicza się do limitu nadgodzin, ponieważ nie jest czasem pracy. Do limitu wchodzą wyłącznie godziny faktycznie przepracowane podczas dyżuru.

Kodeks pracy nie podaje liczby godzin, lecz wymaga zachowania odpoczynku. Po ośmiogodzinnej zmianie na dyżur pozostaje maksymalnie 5 godzin, ponieważ w dobie musi zostać 11 nieprzerwanych godzin odpoczynku. W tygodniu trzeba dodatkowo zapewnić 35 nieprzerwanych godzin odpoczynku obejmujących co najmniej 11 godzin odpoczynku dobowego.

Tak. Obowiązek ewidencyjny nie zależy od odpłatności. Rozporządzenie w sprawie dokumentacji pracowniczej wymaga podania liczby godzin dyżuru, godziny rozpoczęcia i zakończenia oraz miejsca pełnienia — również przy dyżurze domowym. Brak takiego wpisu utrudnia wykazanie przed inspektorem pracy, że rozliczenie było prawidłowe.

Szymon Mojsak

Szymon Mojsak

Ekspert automatyzacji procesów biznesowych

Współwłaściciel RCPonline — systemu, z którego korzystają setki firm w Polsce do rejestracji czasu pracy i zarządzania grafikami. Na blogu dzielę się praktyczną wiedzą z pogranicza prawa pracy, HR i technologii, łącząc doświadczenie we wdrażaniu rozwiązań kadrowych z codzienną pracą nad produktem.

Nota redakcyjna: Artykuł został przygotowany przez zespół RCPonline. Treści mają charakter informacyjny i nie stanowią porady prawnej. W sprawach dotyczących prawa pracy zalecamy konsultację z radcą prawnym lub inspektorem pracy.
Załóż darmowe konto demonstracyjne systemu RCPonline Subskrybuj nasz kanał RSS RCPonline - kanał RSS

Darmowe materiały
do pobrania

Testuj przez 14 dni za darmo

Załącz bezpłatne konto DEMO i testuj system przez dwa tygodnie całkowicie za darmo

Zarejestruj się