Od 8 lipca 2026 roku obowiązuje ustawa z 11 marca 2026 r. o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2026 poz. 473), która zmieniła sposób prowadzenia kontroli w firmach. Inspektor pracy może teraz przeprowadzić kontrolę zdalnie, zażądać dokumentów w postaci elektronicznej i sporządzić elektroniczny protokół, a grzywny za wykroczenia przeciwko prawom pracownika wzrosły dwukrotnie. Najwięcej uwagi poświęcono nowemu uprawnieniu do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę, ale dla większości pracodawców ważniejsza jest inna sprawa: przepisy o czasie pracy od lat pozostają najczęściej naruszaną częścią prawa pracy, a ewidencja czasu pracy to pierwszy dokument, o który prosi inspektor.
W tym artykule wyjaśniamy, co reforma zmieniła w samym przebiegu kontroli, jak wygląda kontrola zdalna w praktyce i jakie kary grożą dziś za błędy w ewidencji i rozkładach czasu pracy. Pokazujemy też, które nieprawidłowości inspektorzy wykrywali najczęściej w 2025 roku, i podpowiadamy, jak przygotować dokumentację tak, żeby kontrola skończyła się bez wystąpienia i mandatu.
Zapamiętaj:
- Od 8 lipca 2026 r. kontrola PIP może odbyć się w całości lub częściowo zdalnie, a dokumenty można przekazać w postaci elektronicznej.
- Grzywna za naruszenie przepisów o czasie pracy wynosi teraz od 2000 zł do 60 000 zł, a mandat nałożony przez inspektora — do 5000 zł.
- W 2025 r. nierzetelną ewidencję czasu pracy stwierdzono u 47% pracodawców objętych kompleksowymi kontrolami czasu pracy.
- Inspektor sprawdza nie tylko, czy ewidencja istnieje, ale czy odpowiada rzeczywistym godzinom pracy.
Co zmieniła reforma PIP, która weszła w życie 8 lipca 2026 roku?
Nowelizacja została ogłoszona 7 kwietnia 2026 roku i weszła w życie po trzymiesięcznym vacatio legis, czyli 8 lipca. Oprócz ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy zmienia ona siedem innych ustaw, w tym Kodeks pracy i Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia. Z perspektywy działu kadr zmiany można podzielić na cztery obszary.
| Obszar | Co się zmieniło | Podstawa prawna |
|---|---|---|
| Forma kontroli | Kontrola lub poszczególne czynności mogą być prowadzone zdalnie — pocztą albo środkami komunikacji elektronicznej | art. 26 ust. 5–8 ustawy o PIP |
| Dokumenty | Inspektor może żądać akt osobowych i dokumentów związanych z wykonywaniem pracy w postaci papierowej lub elektronicznej | art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy o PIP |
| Protokół | Protokół kontroli i notatka urzędowa mogą mieć postać elektroniczną | art. 31 ust. 1 i 10a ustawy o PIP |
| Kary | Grzywny z art. 281–283 Kodeksu pracy podwojone, wyższe limity mandatów | art. 3 i 6 ustawy nowelizującej |
Do tego dochodzi uprawnienie okręgowego inspektora pracy do stwierdzenia w drodze decyzji istnienia stosunku pracy, gdy firma nie wykona wcześniejszego polecenia usunięcia naruszeń. Ten wątek opisaliśmy szczegółowo w artykule o stwierdzaniu stosunku pracy przez PIP, dlatego tutaj skupiamy się na kontroli czasu pracy, która dotyczy każdego pracodawcy zatrudniającego pracowników na etacie.
Jak wygląda kontrola zdalna i czy pracodawca może jej odmówić?
Kontrola zdalna jest dopuszczalna „w uzasadnionych przypadkach, jeżeli nie stoi to w sprzeczności z celem kontroli i może usprawnić jej przeprowadzenie lub przemawia za tym charakter prowadzonej przez kontrolowanego działalności” — tak brzmi nowy art. 26 ust. 5 ustawy o PIP. Decyzję o formie kontroli podejmuje inspektor, a przepisy nie uzależniają jej od zgody pracodawcy. Zdalna forma najlepiej sprawdza się przy kontroli dokumentów, czyli właśnie czasu pracy, wynagrodzeń i urlopów.
Nowy art. 23 ust. 1 pkt 2a daje inspektorowi prawo zażądania transmisji online, która umożliwia kontrolę dokumentów, wysłuchanie strony i przesłuchanie przedstawiciela firmy w czasie rzeczywistym. Legitymację służbową i upoważnienie do kontroli inspektor przekazuje wtedy elektronicznie, a sama łączność musi odbywać się przy użyciu zabezpieczeń kryptograficznych. Zdalna forma nie ogranicza przy tym żadnych innych uprawnień inspektora, więc w każdej chwili może on zapowiedzieć czynności na miejscu.
Czy kontrola zdalna jest łagodniejsza od tradycyjnej? Raczej odwrotnie. Inspektor, który otrzymuje eksport ewidencji w pliku, może go przefiltrować, zestawić z grafikami i listą płac w ciągu kilku minut. Kontrola stacjonarna nadal może przy tym odbyć się bez uprzedzenia i o każdej porze dnia i nocy, na co pozwala art. 24 ust. 1 ustawy o PIP.
Jakie kary grożą za naruszenie przepisów o czasie pracy po reformie?
Nowelizacja podwoiła widełki grzywien w art. 281, 282 i 283 Kodeksu pracy. Naruszenie przepisów o czasie pracy (art. 281 § 1 pkt 5 KP) oraz nieprowadzenie dokumentacji pracowniczej (art. 281 § 1 pkt 6 KP), do której należy ewidencja czasu pracy, zagrożone są teraz grzywną od 2000 zł do 60 000 zł. Tak samo wysoka jest kara za niewypłacenie wynagrodzenia w terminie, na przykład za nierozliczone nadgodziny (art. 282 § 1 pkt 1 KP).
| Rodzaj sankcji | Do 7 lipca 2026 | Od 8 lipca 2026 |
|---|---|---|
| Grzywna orzekana przez sąd (art. 281 § 1, art. 282 § 1, art. 283 § 1 KP) | 1000–30 000 zł | 2000–60 000 zł |
| Mandat karny nakładany przez inspektora | do 2000 zł | do 5000 zł |
| Mandat po co najmniej dwukrotnym ukaraniu i kolejnym wykroczeniu w ciągu 2 lat | do 5000 zł | do 10 000 zł |
Według Sprawozdania z działalności PIP w 2025 roku inspektorzy nałożyli 15 856 mandatów na łączną kwotę 22,5 mln zł, a średni mandat wyniósł 1,4 tys. zł przy ówczesnym limicie 2000 zł.
Kara pieniężna nie kończy sprawy. Pracodawca musi jeszcze wyrównać pracownikom zaległe dodatki za nadgodziny, a Kodeks pracy pozwala pracownikowi dochodzić takich roszczeń przez trzy lata od dnia, w którym stały się wymagalne. Nierzetelna ewidencja utrudnia też obronę przed sądem, jeśli pracownik udowodni pracę w nadgodzinach innymi środkami.
Które naruszenia czasu pracy PIP wykrywa najczęściej?
W 2025 roku inspektorzy przeprowadzili 17 805 kontroli dotyczących przestrzegania przepisów o czasie pracy i stwierdzili nieprawidłowości u 9155 pracodawców. Dokładniejszy obraz dają 2452 kompleksowe kontrole czasu pracy, obejmujące 2380 pracodawców i 222,1 tys. pracowników — naruszenia wykryto w 65,1% z nich. Sprawozdanie PIP nazywa je wprost naruszeniami o charakterze strukturalnym, wynikającymi z przyjętych modeli organizacji pracy, a nie z pojedynczych pomyłek.
| Nieprawidłowość stwierdzona w kontrolach kompleksowych (2025) | Odsetek pracodawców |
|---|---|
| Nieprowadzenie ewidencji czasu pracy lub prowadzenie jej nierzetelnie | 47% |
| Wadliwe wprowadzenie lub stosowanie systemów i rozkładów czasu pracy, brak informacji o rozkładzie | 40% |
| Brak dnia wolnego za pracę w dniu wolnym wynikającym z przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy | 19% |
| Niezapewnienie minimalnego odpoczynku dobowego i tygodniowego | 14% |
| Dwukrotne zatrudnianie pracownika w tej samej dobie pracowniczej | ponad 14% |
Źródło: Sprawozdanie z działalności Państwowej Inspekcji Pracy w 2025 roku, rozdział 7.
Najczęstszy zarzut dotyczy ewidencji, która „nie odzwierciedlała rzeczywistego czasu wykonywania pracy”. Typowy przykład to karta, w której każdego dnia widnieje osiem godzin od 8:00 do 16:00, choć pracownik według systemu kontroli dostępu wychodził z zakładu po 18:00. Drugi częsty problem to nadgodziny w ramach doby pracowniczej, gdy zmiana grafiku sprawia, że pracownik zaczyna pracę ponownie przed upływem 24 godzin od poprzedniego rozpoczęcia.
Kontrole nie biorą się wyłącznie z planu. W skargach złożonych do PIP w 2025 roku pracownicy wskazali 4627 zarzutów dotyczących czasu pracy, a najwięcej z nich — 1014 — odnosiło się właśnie do ewidencji. W toku kontroli potwierdzono 32% wszystkich zgłoszonych zarzutów, co oznacza, że skarga pracownika to realny powód wizyty inspektora, a nie formalność.
Jakie dokumenty czasu pracy przygotować na kontrolę?
Inspektor analizuje co najmniej jeden pełny okres rozliczeniowy, a w części firm kilka kolejnych okresów, żeby wychwycić powtarzalne zjawiska. Zgodnie z art. 149 § 1 KP pracodawca prowadzi ewidencję czasu pracy do celów prawidłowego ustalenia wynagrodzenia i innych świadczeń, a jej zawartość określa § 6 rozporządzenia w sprawie dokumentacji pracowniczej. Szczegółowo omawiamy to w tekście o tym, co musi zawierać karta ewidencji czasu pracy.
Przygotuj dla każdego pracownika i każdego badanego okresu:
- Ewidencję czasu pracy z liczbą przepracowanych godzin oraz godziną rozpoczęcia i zakończenia pracy, godzinami nocnymi, nadliczbowymi, dyżurami, dniami wolnymi z oznaczeniem tytułu ich udzielenia oraz nieobecnościami.
- Rozkłady czasu pracy (grafiki) wraz z potwierdzeniem, kiedy przekazano je pracownikom — art. 129 § 3 KP wymaga, aby grafik obejmował co najmniej miesiąc i był przekazany co najmniej tydzień przed rozpoczęciem pracy w okresie, którego dotyczy.
- Akty wewnątrzzakładowe — regulamin pracy, układ zbiorowy albo obwieszczenie, w którym ustalono systemy, rozkłady i okresy rozliczeniowe czasu pracy.
- Wnioski pracowników dotyczące czasu pracy, na przykład o indywidualny rozkład, wyjście prywatne czy udzielenie czasu wolnego za nadgodziny.
- Listy płac z wyodrębnionymi dodatkami za pracę w godzinach nadliczbowych i w porze nocnej.
Inspektor porównuje najpierw grafiki z ewidencją. Pomocny będzie tu poradnik o tym, jak tworzyć grafiki pracy zgodnie z Kodeksem pracy.
Jak inspektor sprawdza, czy ewidencja odpowiada rzeczywistości?
Sama obecność ewidencji w aktach nie zamyka tematu, bo PIP ocenia jej rzetelność. Inspektorzy mogą zestawiać zapisy w ewidencji z innymi śladami obecności pracownika, takimi jak rejestry wejść i wyjść z systemu kontroli dostępu, logowania do systemów informatycznych, dokumenty przewozowe czy godziny wysyłania służbowych wiadomości. Mogą też przesłuchać pracowników, a art. 23 ust. 2 ustawy o PIP pozwala utajnić ich tożsamość, jeżeli udzielenie informacji mogłoby narazić ich na negatywne konsekwencje.
Jeżeli godziny z ewidencji nie pokrywają się z tymi śladami, inspektor uzna ewidencję za nierzetelną i przeliczy nadgodziny na podstawie rzeczywistego czasu pracy. Dlatego lista obecności podpisywana raz w tygodniu „z pamięci” jest dziś ryzykowna. Większą wartość dowodową ma zapis z rejestracji wejść i wyjść, powstający w chwili zdarzenia, bez możliwości późniejszej edycji bez śladu. Systemy takie jak elektroniczna ewidencja czasu pracy w RCPonline zapisują historię każdej korekty, co ułatwia wyjaśnienie inspektorowi, dlaczego dany zapis został zmieniony i kto go zatwierdził.
Na co zwrócić uwagę przy przekazywaniu dokumentów w postaci elektronicznej?
Możliwość przekazania dokumentów elektronicznie to ułatwienie, ale też nowa odpowiedzialność. Inspektor otrzymuje wtedy dane osobowe wielu pracowników, więc warto uzgodnić z nim kanał przekazania i przesłać wyłącznie te dokumenty, które obejmuje zakres kontroli wskazany w upoważnieniu. Pamiętaj, że art. 24 ust. 4 ustawy o PIP wymaga, by upoważnienie określało zakres przedmiotowy kontroli.
| Dobra praktyka | Dlaczego ma znaczenie |
|---|---|
| Eksport ewidencji w formacie, który da się otworzyć bez specjalnego oprogramowania (PDF, XLSX) | Inspektor musi móc odczytać dane; nieczytelny plik wydłuża kontrolę |
| Jeden plik na pracownika i okres rozliczeniowy | Łatwiejsze porównanie z grafikiem i listą płac |
| Raport korekt z informacją, kto i kiedy zmienił zapis | Pozwala obronić korekty jako uzasadnione, a nie „poprawianie” ewidencji |
| Rejestr przekazanych dokumentów | Ułatwia późniejsze zgłoszenie zastrzeżeń do protokołu |
Firmy prowadzące ewidencję na papierze muszą przed kontrolą zdalną zeskanować dokumenty, co przy kilkudziesięciu pracownikach oznacza kilkaset stron. Informacje o przechowywaniu i porządkowaniu takich dokumentów znajdziesz w artykule o przechowywaniu dokumentacji czasu pracy.
Co się dzieje po kontroli i jakie prawa ma pracodawca?
Ustalenia kontroli trafiają do protokołu, który od 8 lipca może mieć postać elektroniczną. Przed jego podpisaniem pracodawca ma prawo zgłosić umotywowane zastrzeżenia — na piśmie, w terminie 7 dni od dnia przedstawienia protokołu (art. 31 ust. 5 ustawy o PIP). To najlepszy moment na przedstawienie dokumentów wyjaśniających rozbieżności.
Jeżeli inspektor stwierdzi naruszenia, może wydać nakaz, skierować wystąpienie z wnioskami pokontrolnymi albo — przy wykroczeniu — nałożyć mandat lub skierować wniosek o ukaranie do sądu. W przypadku wystąpienia pracodawca ma maksymalnie 30 dni na poinformowanie PIP o terminie i sposobie realizacji wniosków (art. 36 ust. 2 ustawy o PIP). Mandat można odmówić przyjęcia, ale wtedy sprawa trafia do sądu, który może orzec grzywnę do 60 000 zł.
Jak przygotować firmę do kontroli czasu pracy krok po kroku?
Najlepszym przygotowaniem jest wewnętrzny audyt wykonany tak, jak zrobiłby to inspektor. Wybierz jeden zamknięty okres rozliczeniowy i sprawdź go według poniższej listy:
- Porównaj grafik z ewidencją — czy każda zmiana godzin pracy ma odzwierciedlenie w zapisach i czy grafik przekazano pracownikom na czas.
- Zestaw ewidencję z rejestrem wejść i wyjść lub logowań — czy godziny się pokrywają.
- Sprawdź odpoczynki — czy każdy pracownik miał co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku w dobie i 35 godzin w tygodniu.
- Policz dni wolne — czy za pracę w dniu wolnym wynikającym z pięciodniowego tygodnia pracy udzielono innego dnia wolnego w tym samym okresie rozliczeniowym.
- Zweryfikuj nadgodziny — czy nie przekroczono limitów i czy dodatki trafiły na listę płac.
- Upewnij się, że regulamin pracy albo obwieszczenie wskazuje system czasu pracy i okres rozliczeniowy, które faktycznie stosujesz.
Jeżeli audyt wykaże braki, popraw je przed kontrolą i udokumentuj korekty. Wyrównanie dodatków z własnej inicjatywy jest tańsze niż mandat i roszczenia pracowników. Szerszą listę kontrolną, obejmującą także BHP i akta osobowe, zawiera nasz bezpłatny ebook o przygotowaniu do kontroli PIP.
Podsumowanie
Reforma PIP, obowiązująca od 8 lipca 2026 roku, nie zmieniła przepisów o czasie pracy, ale zmieniła warunki, w jakich pracodawca odpowiada za ich naruszenie. Kontrola może odbyć się zdalnie, dokumenty trafiają do inspektora w plikach, które łatwo przeanalizować, a maksymalna grzywna wynosi teraz 60 000 zł, mandat zaś — 5000 zł, a przy recydywie 10 000 zł. Dane z 2025 roku pokazują, że ewidencja czasu pracy była nierzetelna u prawie połowy pracodawców objętych kompleksowymi kontrolami, więc to w tym obszarze ryzyko jest największe.
Warto zapamiętać trzy zasady. Po pierwsze, ewidencja musi odpowiadać rzeczywistym godzinom pracy, a nie grafikowi. Po drugie, grafik trzeba przekazać pracownikom z wyprzedzeniem, a każdą jego zmianę udokumentować. Po trzecie, dokumenty powinny być gotowe do przekazania w postaci elektronicznej, zanim inspektor o nie poprosi. Wewnętrzny audyt jednego okresu rozliczeniowego pokaże, czego spodziewać się podczas kontroli.







