przepisy

Mobbing w pracy w 2026 roku: nowe przepisy i wyższe kary.

W 2026 roku prawo pracy znów dokręci śrubę pracodawcom w obszarze mobbingu – zmianie ulegnie nie tylko sposób definiowania takich zachowań, ale też katalog obowiązków związanych z realną ochroną pracowników. W praktyce oznacza to konieczność aktualizacji regulaminów, wdrożenia poufnych, przemyślanych procedur zgłaszania nadużyć oraz przygotowania się na coraz wyższe roszczenia – dziś w wielu sprawach sądowych kwoty odszkodowań przekraczają 50 tys. zł, a orzecznictwo staje się dla ofiar mobbingu coraz bardziej korzystne.​

Mobbing w pracy – co to jest według Kodeksu pracy?

W polskim Kodeksie pracy mobbing ma bardzo konkretną, prawną definicję – to nie jest synonim „trudnej atmosfery” czy „wymagającego szefa”. Zgodnie z art. 94³ są to działania lub zachowania dotyczące pracownika albo skierowane przeciwko niemu, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu, które w efekcie prowadzi do zaniżonej oceny przydatności zawodowej pracownika, jego poniżenia, ośmieszenia, izolowania albo wyeliminowania z zespołu. Innymi słowy, „mobbing w pracy” oznacza w języku prawa szczególną formę przemocy psychicznej, a nie dowolną nieprzyjemną czy napiętą sytuację.​

Żeby dane zachowania zostały uznane za mobbing, sądy szukają kilku kluczowych elementów, które zwykle muszą wystąpić łącznie. Najważniejsze z nich to:​

  • uporczywość – zachowania powtarzają się, są natarczywe, a nie jednorazowe;
  • długotrwałość – trwają przez dłuższy czas, a nie są epizodem z jednego dnia;
  • ukierunkowanie na konkretną osobę lub wąską grupę – ktoś staje się „stałym celem”;
  • skutek w sferze zawodowej lub psychicznej – dochodzi do poniżenia, ośmieszenia, izolacji albo realnego zaniżenia poczucia własnej wartości i przydatności zawodowej.​

Właśnie dlatego nie każda trudna sytuacja w firmie będzie dla sądu mobbingiem, nawet jeśli z perspektywy pracownika jest bardzo obciążająca. Jednorazowa ostra rozmowa, stanowcza informacja zwrotna po błędzie czy konflikt o sposób realizacji zadań nie spełnią kryteriów uporczywości i długotrwałości – choć oczywiście mogą być sygnałem, że styl zarządzania wymaga zmiany, zanim przerodzi się w zachowania o charakterze mobbingowym.

Mobbing w pracy w 2026 roku – najważniejsze zmiany w przepisach

Od 2026 roku definicja mobbingu w Kodeksie pracy ma być prostsza i bardziej „życiowa”, co w praktyce ułatwi pracownikom dochodzenie swoich praw, a pracodawcom utrudni chowanie się za lukami w przepisach. Nowe regulacje porządkują też obowiązki firm w zakresie realnego przeciwdziałania mobbingowi, a nie tylko posiadania „papierowej” polityki.​

Najważniejsze kierunki zmian to:

  • skoncentrowanie definicji na uporczywym nękaniu pracownika, rozumianym jako zachowania powtarzalne, nawracające lub mające charakter stały, które naruszają jego godność i poczucie bezpieczeństwa w pracy;​

  • wyraźne wskazanie, że mobbing może mieć formę werbalną, niewerbalną i fizyczną, co pomaga kwalifikować konkretne zachowania (od obraźliwych komentarzy po celowe izolowanie informacyjne);​

  • większy nacisk na skutek po stronie pracownika – liczy się to, czy w obiektywnie uzasadniony sposób może on odczuwać zachowania jako poniżające, zastraszające lub wypychające z zespołu, a nie to, czy sprawca otwarcie deklarował zamiar „zniszczenia go zawodowo”;​

  • rozszerzenie i doprecyzowanie obowiązków pracodawcy: konieczność posiadania jasnej procedury antymobbingowej, informowania pracowników o zasadach zgłaszania, reagowania na każdy sygnał oraz dokumentowania podjętych działań.​

W efekcie więcej sytuacji, które dziś balansują „na granicy”, po wejściu w życie nowych przepisów może zostać zakwalifikowanych jako mobbing w pracy – a dla firm oznacza to konieczność przeglądu kultury zarządzania i procedur, zanim zrobi to za nie Państwowa Inspekcja Pracy albo sąd pracy.

Statystyki i kwoty – jak bardzo wzrosło ryzyko finansowe?

Dane z ostatnich lat pokazują dużą różnicę między skalą zjawiska a liczbą spraw trafiających do sądów – w badaniach ponad 40 proc. pracujących Polaków deklaruje doświadczenie zachowań o charakterze mobbingowym, ale do sądu idzie tylko niewielki odsetek z nich. Według opracowań w sądach pracy rocznie toczy się kilkaset, maksymalnie około 700 spraw o mobbing, przy czym pracownicy wygrywają wciąż mniejszość procesów, co dobrze widać w statystykach Ministerstwa Sprawiedliwości i analizach prasowych.

Prawdziwa zmiana dotyczy jednak wysokości roszczeń i zasądzanych kwot – jeszcze kilka–kilkanaście lat temu standardem były sumy rzędu kilkunastu–kilkudziesięciu tysięcy złotych, dziś coraz częściej mowa o odszkodowaniach i zadośćuczynieniach przekraczających 50 tys. zł, a w poważnych, długotrwałych sprawach sięgających nawet kilkuset tysięcy złotych. Zmiany w przepisach dotyczących opłat sądowych oraz coraz korzystniejsze dla pracowników orzecznictwo dodatkowo zachęcają do formułowania wyższych roszczeń – to dokładnie ten efekt, o którym była mowa na kongresie: kwoty powyżej 50 tys. zł przestały być wyjątkiem.

Okres / aspekt Liczba spraw o mobbing (przybliżenie) Typowe kwoty zasądzane Charakterystyczne cechy
Ok. 2010–2015 Kilkaset spraw rocznie, niewielki wzrost rok do roku. Najczęściej 10–30 tys. zł, kwoty powyżej 50 tys. zł rzadkie. Mniejsza świadomość prawna pracowników, wysokie opłaty od dużych roszczeń.
Ok. 2020–2025 Kilkaset–ok. 700 spraw rocznie, trend rosnący. Typowo 20–150 tys. zł, w ciężkich sprawach nawet kilkaset tys. zł. Większa świadomość, korzystniejsze przepisy i opłaty, częstsze roszczenia > 50 tys. zł.

Poufność zgłoszeń – dlaczego chroni pracownika i pracodawcę?

Na kongresach i szkoleniach z prawa pracy dr Dominika Dörre‑Kolasa mocno podkreśla, że zgłoszenia dotyczące mobbingu wymagają szczególnej poufności – i to nie tylko ze względu na osobę zgłaszającą, ale również na osobę, której zarzuty dotyczą. Dopóki sprawa nie zostanie wyjaśniona, a tym bardziej dopóki nie zapadnie wyrok sądu, nie wiadomo przecież, jak zakończy się postępowanie. Jeżeli organizacja zbyt wcześnie „przyklei komuś łatkę” mobbera w mailach, protokołach czy komunikacji wewnętrznej, bardzo łatwo o zarzut naruszenia dóbr osobistych i kolejny proces, tym razem przeciwko pracodawcy.

Dobrze zaprojektowana procedura antymobbingowa powinna więc zakładać kilka zasad poufności:

  • Ograniczony dostęp do informacji – pełną treść zgłoszenia zna tylko wąska grupa osób (np. członkowie komisji antymobbingowej, HR, upoważniony członek zarządu), a nie cały dział.
  • Neutralny język w dokumentach i komunikacji – na etapie wyjaśniania sprawy używamy określeń „osoba zgłaszająca” i „osoba, której dotyczy zgłoszenie”, a nie „ofiara” i „sprawca” mobbingu.
  • Jasne zasady informowania zespołu – jeśli trzeba przekazać, że toczy się postępowanie wyjaśniające, komunikat powinien być zwięzły, bez szczegółów i ocen, tak aby nie nakręcać spirali plotek.
  • Szkolenie osób przyjmujących zgłoszenia – tak aby wiedziały, jakie informacje wolno im przekazywać dalej,

Jak przygotować procedurę antymobbingową w firmie na 2026 rok?

Nowe regulacje nie zatrzymają się na samej definicji mobbingu – mocno podnoszą też poprzeczkę, jeśli chodzi o obowiązki pracodawcy. Od firm oczekuje się już nie „papierowej” polityki, ale realnie działającej procedury, która pozwala szybko i w sposób bezpieczny wyjaśniać zgłoszenia. Dobrze zaprojektowany proces chroni zarówno osobę zgłaszającą, jak i osobę, której zarzut dotyczy, a jednocześnie minimalizuje ryzyko prawne po stronie pracodawcy.

W praktyce procedura antymobbingowa na 2026 rok powinna obejmować co najmniej:

  • Jasny kanał zgłaszania – opisany w regulaminie pracy lub osobnej polityce, z możliwością zgłoszenia do przełożonego, HR lub wyznaczonej komisji.
  • Poufne przyjęcie zgłoszenia – potwierdzenie jego otrzymania, zapewnienie ochrony przed odwetem oraz ograniczenie dostępu do treści zgłoszenia tylko do niezbędnych osób.
  • Postępowanie wyjaśniające – określony krok po kroku tryb zbierania informacji: wysłuchanie obu stron, świadków, analiza dokumentów, ewentualne wsparcie zewnętrznego eksperta.
  • Decyzję i działania naprawcze – możliwe konsekwencje służbowe wobec sprawcy, działania korygujące w zespole, wsparcie dla osoby poszkodowanej, a także informacja zwrotna o wyniku postępowania.
  • Dokumentowanie sprawy – notatki, protokoły, decyzje i działania powinny być udokumentowane w sposób rzetelny, ale z poszanowaniem poufności i przepisów o ochronie danych osobowych.

Taka procedura ma sens tylko wtedy, gdy rzeczywiście działa w codziennym życiu firmy: kadra kierownicza potrafi rozpoznać zachowania o charakterze mobbingowym, pracownicy wiedzą, jak i gdzie zgłosić problem, a zgłoszenia są traktowane poważnie i prowadzone do końca. Dzięki temu zmiany, które wejdą w życie w 2026 roku, nie będą rewolucją na papierze, ale naturalnym uzupełnieniem praktyk, które w organizacji już funkcjonują.

Dane i dokumentacja – jak narzędzia HR i RCP pomagają w praktyce

W sprawach o mobbing kluczową rolę odgrywają dowody – to pracownik musi wykazać przed sądem, że dochodziło do uporczywego i długotrwałego nękania oraz jakie skutki wywołało ono w jego życiu zawodowym i zdrowiu. Dobrze udokumentowana historia zdarzeń (daty, godziny, świadkowie, korespondencja, grafiki pracy, notatki służbowe) potrafi przesądzić o wyniku procesu, bo pozwala pokazać nie pojedynczy incydent, ale cały wzorzec zachowań. Z perspektywy pracodawcy rzetelna dokumentacja jest równie ważna – pomaga wykazać, że firma reagowała na sygnały, prowadziła postępowania wyjaśniające i realnie starała się przeciwdziałać mobbingowi.

W praktyce warto zadbać o kilka elementów:

  • Porządną ewidencję czasu pracy i grafików – jasne zapisy godzin pracy, nadgodzin, delegacji czy zmian pozwalają sprawdzić, czy np. konkretna osoba nie była systematycznie wysyłana na „karne” zmiany lub obciążana zadaniami ponad normę.
  • Spójne notatki i protokoły – po rozmowach wyjaśniających, mediacjach czy spotkaniach z pracownikiem dobrze jest sporządzać krótkie protokoły, podpisywane przez uczestników, które później można pokazać jako dowód podjętych działań.
  • Bezpieczne przechowywanie danych – dokumenty związane ze zgłoszeniami mobbingu powinny być przechowywane w jednym, dobrze zabezpieczonym miejscu (system HR, moduł RCP, wydzielone repozytorium), z ograniczonym dostępem i jasnymi uprawnieniami.
  • Raporty i analizy – regularne przeglądanie danych (np. absencji, rotacji w zespołach, skarg, wyników ankiet pracowniczych) pomaga wychwycić obszary, w których ryzyko mobbingu rośnie, zanim dojdzie do pierwszego pozwu.

Systemy takie jak RCP czy szerzej – zintegrowane narzędzia HR – nie rozwiążą problemu mobbingu za firmę, ale mogą być mocnym wsparciem: porządkują dane o czasie pracy, obecnościach i zdarzeniach, ułatwiają tworzenie ścieżek akceptacji i raportów, a przede wszystkim pomagają pokazać, że pracodawca nie działa „na wyczucie”, tylko opiera się na faktach i konsekwentnie realizuje przyjęte procedury.

Najczęściej zadawane pytania o mobbing w pracy (FAQ)


Mobbing to uporczywe i długotrwałe nękanie lub zastraszanie pracownika, prowadzące do jego poniżenia, ośmieszenia, izolowania albo wypchnięcia z zespołu. Kluczowe są: powtarzalność, dłuższy czas trwania, ukierunkowanie na konkretną osobę oraz realny skutek w jej życiu zawodowym i psychicznym.

Najczęściej wskazuje się: systematyczne ośmieszanie, rozsiewanie plotek, izolowanie informacyjne, utrudnianie wykonywania obowiązków czy grożenie utratą pracy. Jednorazowa ostra rozmowa, wymagający feedback czy konflikt o sposób realizacji zadań zwykle nie spełniają kryteriów mobbingu, o ile nie tworzą długotrwałego wzorca nękania.

Przydatne są przede wszystkim: korespondencja (maile, komunikatory), nagrania spotkań zgodne z prawem, notatki z datami i opisem sytuacji, zeznania świadków, dokumentacja medyczna oraz firmowe dokumenty (grafiki pracy, zakresy obowiązków, protokoły rozmów). Im lepiej uporządkowane są te materiały, tym większa szansa na pokazanie sądowi całego schematu zachowań, a nie pojedynczych epizodów.

Zwykle pierwszym adresem jest przełożony, HR lub wyznaczona komisja antymobbingowa – sposób zgłoszenia powinien wynikać z regulaminu pracy lub polityki antymobbingowej. Dobrze zaprojektowana procedura zakłada poufność: dostęp do treści zgłoszenia ma tylko wąska grupa osób, używa się neutralnego języka (bez nazywania kogokolwiek „mobberem”), a informacje dla zespołu ograniczają się do niezbędnego minimum.

Sąd może przyznać zarówno zadośćuczynienie za krzywdę psychiczną, jak i odszkodowanie za konkretne straty (np. utratę pracy). W praktyce widoczne są kwoty od kilkudziesięciu tysięcy złotych do nawet kilkuset tysięcy – zależą od skali i czasu trwania mobbingu, skutków zdrowotnych, utraconych dochodów oraz postawy pracodawcy (np. tego, czy reagował na zgłoszenia i prowadził postępowania wyjaśniające).

Konsekwencje obejmują przede wszystkim odpowiedzialność cywilną (zadośćuczynienie, odszkodowanie), ale też wizerunkową i organizacyjną – utratę zaufania zespołu, wzrost rotacji, większe zainteresowanie Inspekcji Pracy. W skrajnych przypadkach możliwa jest także odpowiedzialność karna, jeżeli działania przybierają formę przestępstw przeciwko wolności lub nietykalności pracownika.

Tak, jeśli potrafi wykazać, że wprowadził realnie działające procedury antymobbingowe, szkolił kadrę, reagował na zgłoszenia i dokumentował swoje działania. Dobrze prowadzona ewidencja czasu pracy, notatki ze spotkań oraz protokoły z postępowań wyjaśniających pokazują, że firma traktowała problem poważnie – to często kluczowy argument w procesie.
Sandra Nowak

Sandra Nowak

Specjalista ds. obsługi klienta

Specjalistka od budowania pozytywnych doświadczeń klienta. Łączę pasję do rozwiązywania problemów z autentyczną chęcią pomocy.

Nota redakcyjna: Artykuł został przygotowany przez zespół RCPonline. Treści mają charakter informacyjny i nie stanowią porady prawnej. W sprawach dotyczących prawa pracy zalecamy konsultację z radcą prawnym lub inspektorem pracy.
Załóż darmowe konto demonstracyjne systemu RCPonline Subskrybuj nasz kanał RSS RCPonline - kanał RSS

Darmowe materiały
do pobrania

Testuj przez 14 dni za darmo

Załącz bezpłatne konto DEMO i testuj system przez dwa tygodnie całkowicie za darmo

Zarejestruj się