Słowniczek HR

Human-Centric Design (w HR)

W skrócie

Human-centric design w HR to projektowanie procesów kadrowych z perspektywy osób, które z nich korzystają, zamiast wyłącznie z perspektywy wymogów formalnych. Nie zwalnia z obowiązków ustawowych — zmienia sposób ich realizacji, nie zakres.

Czym jest human-centric design w HR?

Human-centric design w HR oznacza projektowanie procesów kadrowych z perspektywy osób, które z nich korzystają — pracowników, kandydatów i przełożonych. Punktem wyjścia jest rzeczywisty przebieg czynności, a nie schemat wynikający z układu dokumentów.

Podejście bywa mylnie odczytywane jako propozycja rezygnacji z formalności. Obowiązki ustawowe pozostają niezmienione: dokumentacja pracownicza, ewidencja czasu pracy i zasady udzielania urlopu obowiązują niezależnie od przyjętej metody projektowania procesu.

Zmianie podlega natomiast sposób ich realizacji. Wymogi prawne określają, co musi zostać udokumentowane i w jakim terminie, ale rzadko przesądzają o liczbie kroków, sposobie prezentacji informacji czy momencie, w którym pracownik ją otrzymuje.

Praktyczne zastosowanie zaczyna się od zmierzenia punktów tarcia. Struktura zapytań kierowanych do działu kadr wskazuje, gdzie proces jest niezrozumiały albo gdzie brakuje informacji — i zwykle jest to lepszy punkt wyjścia niż przegląd samych procedur.

Typowe punkty tarcia w procesach HR

ProcesProblem użytkownikaMożliwa zmiana
Wniosek urlopowykilka kroków, brak informacji o saldziesaldo widoczne przy składaniu
Onboardingdokumenty rozproszone w czasiejedna lista z terminami
Rozliczenie nadgodzinbrak wglądu w bieżący stanpodgląd salda dla pracownika
Zaświadczenianiejasny termin realizacjiokreślony czas odpowiedzi
Ocena okresowaformularz bez wpływu na decyzjepowiązanie z rozwojem

Jak to wygląda w praktyce

Firma analizuje proces składania wniosku urlopowego.

Stan wyjściowy: 5 kroków, pytanie do kadr o saldo dni, akceptacja mailem.

Po zmianie: saldo widoczne przy składaniu, akceptacja w jednym miejscu.

Efekt uboczny: spadek liczby zapytań do działu kadr.

Zmiana nie dotyczyła przepisów — obowiązki ewidencyjne i zasady udzielania urlopu pozostały te same. Uproszczeniu podlegał wyłącznie sposób realizacji procesu.

Na tym polega właściwe rozumienie tego podejścia. Wymogi prawne wyznaczają ramy, wewnątrz których zwykle jest więcej swobody, niż wynika z przyzwyczajenia organizacji.

Najczęściej zadawane pytania

Nie. Obowiązki dotyczące dokumentacji, ewidencji czasu pracy i zasad udzielania urlopu pozostają bez zmian. Zmienia się sposób realizacji, nie zakres.

Od zmierzenia punktów tarcia. Struktura zapytań do działu kadr pokazuje, gdzie proces jest niezrozumiały albo gdzie brakuje informacji.

Wnioski urlopowe, onboarding, rozliczanie nadgodzin i wydawanie zaświadczeń — czyli te o największym wolumenie i najbardziej powtarzalne.

Nie, jeżeli zachowane zostają wymagane elementy dokumentacji i terminy. Przepisy rzadko przesądzają o liczbie kroków czy sposobie prezentacji informacji.

Spadkiem liczby zapytań w danej kategorii, czasem realizacji sprawy oraz odsetkiem wniosków wymagających korekty po złożeniu.

Nie. Dotyczy też treści komunikatów, kolejności czynności i momentu przekazania informacji — elementów niezależnych od użytego narzędzia.

Może. Nowy proces nie powinien prowadzić do zbierania danych wykraczających poza zakres dopuszczalny przepisami, nawet jeśli byłoby to wygodne.