W skrócie

Urlop na żądanie to część urlopu wypoczynkowego, którą pracownik może wykorzystać bez wcześniejszego uzgodnienia terminu. Przysługują 4 dni w roku kalendarzowym, a zgłoszenie musi nastąpić najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu. Nie jest to pula dodatkowa ponad 20 lub 26 dni.

Czym jest urlop na żądanie?

Urlop na żądanie pozwala wykorzystać wolne bez wcześniejszego uzgadniania terminu — przydaje się przy nagłych sprawach rodzinnych czy urzędowych. Cztery dni w roku kalendarzowym stanowią część zwykłego wymiaru urlopowego, a nie dodatek do niego.

Zgłoszenie musi nastąpić najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu. Przepis nie określa godziny ani formy, ale przyjmuje się, że powinno to być przed rozpoczęciem pracy tego dnia, a sposób zgłaszania warto uregulować w regulaminie pracy.

Wbrew nazwie żądanie nie jest bezwzględne. Orzecznictwo Sądu Najwyższego dopuszcza odmowę w sytuacjach wyjątkowych, gdy nieobecność pracownika zagroziłaby ważnym interesom pracodawcy. Samo zgłoszenie nie usprawiedliwia więc automatycznie niestawienia się w pracy — do momentu udzielenia urlopu pracownik pozostaje zobowiązany do jej świadczenia.

Cztery dni odnawiają się 1 stycznia i nie kumulują się między latami. Niewykorzystane dni nie przepadają, ale tracą szczególny charakter — pozostają zwykłym urlopem zaległym, podlegającym terminowi 30 września.

Urlop na żądanie — zasady

ZagadnienieZasadaPodstawa
Wymiar roczny4 dniart. 167² k.p.
Termin zgłoszenianajpóźniej w dniu rozpoczęciaart. 167² k.p.
Czy to dodatkowa pulanie — część limitu 20/26 dniart. 167² k.p.
Przechodzenie na kolejny roknie jako urlop na żądanieart. 168 k.p.
Ujęcie w planie urlopównieart. 163 § 1 k.p.

Jak to wygląda w praktyce

Pracownik z limitem 26 dni wykorzystał w roku 4 dni urlopu na żądanie i 15 dni urlopu planowanego.

Wykorzystano łącznie: 19 z 26 dni — urlop na żądanie liczy się do tej samej puli.

Pozostało: 7 dni, ale żadnego w trybie na żądanie — limit 4 dni wyczerpany.

Niewykorzystane dni na żądanie nie przechodzą na kolejny rok w tym charakterze. Pozostają zwykłym urlopem zaległym, który trzeba wybrać do 30 września — a jako urlop na żądanie pula odnawia się 1 stycznia do czterech dni.

Pracodawca może odmówić w wyjątkowych sytuacjach, gdy nieobecność zagrażałaby ważnym interesom zakładu. Orzecznictwo dopuszcza taką odmowę, więc samo zgłoszenie nie uprawnia do niestawienia się w pracy.

Najczęściej zadawane pytania

4 dni w każdym roku kalendarzowym. Nie jest to pula dodatkowa — dni te mieszczą się w zwykłym limicie 20 albo 26 dni urlopu wypoczynkowego.

Najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu. Przepis nie wskazuje godziny ani formy, ale przyjmuje się, że zgłoszenie powinno nastąpić przed rozpoczęciem pracy w tym dniu.

W wyjątkowych sytuacjach tak — gdy nieobecność zagrażałaby ważnym interesom zakładu. Dopuszcza to orzecznictwo Sądu Najwyższego, więc samo zgłoszenie nie usprawiedliwia niestawienia się w pracy.

Nie w tym charakterze. Pula 4 dni odnawia się 1 stycznia. Niewykorzystane dni pozostają zwykłym urlopem zaległym, który trzeba wybrać do 30 września następnego roku.

Nie. Przepisy wprost wyłączają tę część urlopu z planu urlopów, ponieważ jej istotą jest brak wcześniejszego ustalenia terminu z pracodawcą.

Tak, na takich samych zasadach jak za zwykły urlop wypoczynkowy. Jest to ta sama instytucja prawna, różniąca się wyłącznie trybem udzielenia.

Tak, przepis nie ogranicza sposobu wykorzystania puli. Wykorzystanie wszystkich czterech dni jednorazowo jest dopuszczalne, o ile pracodawca urlopu udzieli.